Szlaki Sztuki

blog o sztuce

Pies ukryty przez Picasso – odnaleziony!

Czas czytania: 2 minut

Przepis na świetną reklamę obrazu po ponad stu latach od jego namalowania? Najpierw trzeba go oczywiście stworzyć, następnie umieścić na nim zwierzaka i zamalować go. Później ktoś go odkryje i szum medialny gwarantowany. Bagatela! A, i jeszcze jedna dość istotna kwestia – trzeba nazywać się Picasso.

Pablo ma 19 lat i przebywa w Paryżu. Uwielbia spędzać czas z miejscową bohemą, tańczyć, malować i pić wino aż do białego rana. W tym czasie tworzy obraz „Le Moulin de la Galette„, uznawany dzisiaj za najwcześniejsze dzieło artysty. Inspiracją do jego powstania był lokal znajdujący się w słynnym dzisiaj budynku z wiatrakiem, w dzielnicy Montrmartre.

Pablo Picasso | „Moulin de la Galette” | 1900

Spójrzmy na to dzieło. Eleganckie pary suną wolno po sali, zapewne w rytm muzyki. Jedni wymieniają ukradkowe uśmiechy, inni szepczą sobie coś do ucha. Restauracja tętni życiem. Gdzieś tutaj, pośród tych wesołych biesiadników, Picasso ukrył… psa. Dokładniej – zwierzę rasy cavalier king charles spaniel o kasztanowej sierści z czerwoną kokardką. 🐶🎀

Co ciekawe, przez długie dziesięciolecia nikomu nie przyszło do głowy, że obraz skrywa niewybredną niespodziankę. Dopiero podczas renowacji, kiedy opadł z dzieła brud i werniks, zauważono subtelne ruchy pędzla i zignorowane wcześniej kolory. Tym razem eksperci nie przeszli obojętnie obok tego odkrycia. Zastosowali nowoczesną technologię i zbadali obraz dzięki użyciu rentgenowskiej spektroskopii fluorescencyjnej. Dzięki temu odkryto namalowanego na obrazie psiaka i stworzono jego wizualizację.

Obraz prześwietlono, powiększono i wiele osób nie mogło się nadziwić, że... nikt wcześniej tej niespodzianki nie zauważył. Zoom nie pozostawiał jednak wątpliwości – pies siedział pod stołem, osłonięty białym obrusem. Był niewątpliwym bohaterem pierwszego planu.

Teraz, kiedy już wszyscy znają tajemnicę Picassa, niemal każdy dostrzega na obrazie ciemny zarys sylwetki psa. Podobno już nawet na pierwszy rzut oka widać na oryginale prześwitującą czerwoną kokardkę spaniela i kontur uszu.

Zakładam, że wiele osób zadaje sobie teraz pytanie, dlaczego Picasso przygotował dla nas taką rewelację. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, jednak pewne jest, że malarz nie był typem żartownisia, który zamalowuje psa tylko po to, aby za sto lat sprawić swoim fanom frajdę, czy zapewnić swojemu obrazowi świetną reklamę😉 Prawdopodobnie, obawiał się po prostu, że urocza psina zdominuje cały obraz, przez co widz, będzie przyglądał się tylko jemu, pomijając wirujące z gracją pary.

A może Picasso przestał po prostu lubić psy… ?

Źródła:

www.nytimes.com, Can You Spot the Dog Hidden in This Picasso Painting?

www.wydarzenia.interia.pl, Odkrycie na obrazie Picassa. „Mógł skraść całe show”

2 KOMENTARZE

  1. Cieszę się, że znalazłam tu tak dużo ciekawostek i informacji dotyczących różnych ras, zachowań i umiejętności psów. Zwłaszcza zaskakujące jest to, jak różnorodne są psy pod względem wielkości, wyglądu i charakteru. Każdy, kto kiedykolwiek miał psa, wie, że każdy z nich ma swoją własną osobowość i urok.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dzierga słowa, wyszywa historie i haftuje opowieści. Zafascynowana historią 20-lecia międzywojennego, szczególnie kulturą i historią codzienności. Miłośniczka psów, zielonej herbaty i szydełkowania.
Szlaki Sztuki na Facebooku
Szlaki Sztuki na Instagramie
Tiktok